FES WARSZAWA POLITYKA PREZYDENTA MACRONA WOBEC ROSJI styczeń 2020 Jean de Gliniasty PRIORYTET POLITYKI ZAGRANICZNEJ OD POCZĄTKU KADENCJI W kampanii prezydenckiej Macrona z 2017 roku – jak zwykle w takich wyborach – prawie nie poruszano spraw międzynarodowych. W zakresie polityki zagranicznej kandydat podkreślał jedynie tradycyjne zagadnienia, m.in. wspieranie multilateralizmu, kwestię rozszerzenia Unii Europejskiej, bliskie stosunki z Niemcami, podtrzymywanie francuskich sojuszy, realizację porozumienia mińskiego na Ukrainie, wzmocnienie roli paryskiego porozumienia klimatycznego, obronę praw człowieka itd. Podczas kampanii wyborczej przyszły prezydent kilkakrotnie wskazywał jednak, że chce przywrócić do życia politykę de Gaulle’a i Mitterranda, co należało rozumieć jako pośrednią krytykę poprzedników i apel do elektoratu, którego większość – od lewicy(Mélenchon, Partia Komunistyczna) po prawicę(Fillon, Le Pen) – była przeciwna nadmiernej orientacji na Sojusz Północnoatlantycki, a jednocześnie opowiadała się za zbliżeniem z Rosją. Opinia publiczna we Francji postrzega dobre stosunki z Rosją jako część spuścizny polityki de Gaulle‘a i Mitterranda. Wyglądało więc na to, że prezentowane przez Macrona opinie wiążą się jedynie z doraźnymi interesami kampanii wyborczej, mającej na celu zdobycie głosów. Jednak wrażenie to okazało się mylne. JEDNOZNACZNA EKONOMICZNA OCENA SANKCJI Sprawując poprzednie funkcje(jako zastępca sekretarza generalnego Pałacu Elizejskiego za prezydentury Hollande’a i minister gospodarki, przemysłu i cyfryzacji w rządzie Vallsa), Macron widział, jak wielkie straty w wymiarze gospodarczym wyrządziły Francji sankcje nałożone na Rosję. Po śmierci 283 osób – w wyniku zestrzelenia samolotu Malaysia Airlines 17 lipca 2014 roku przez rosyjską rakietę – Unia Europejska dodała do nałożonych już wcześniej na osoby zaangażowane w aneksję Krymu sankcji personalnych także obostrzenia ekonomiczne: ograniczenia kredytowe, zakaz eksportu urządzeń dla branży wydobycia ropy i gazu oraz ograniczenia eksportu towarów podwójnego przeznaczenia(których można używać do celów tak cywilnych jak i wojskowych). Sankcje te sprowokowały reakcję strony rosyjskiej – całkowite embargo na import produktów rolnych i spożywczych z UE(z wyjątkiem alkoholu). Wcześniej Francja osiągała znaczące zyski w związku z otwarciem rynku rosyjskiego – zwłaszcza w sektorze zbrojeniowym, dzięki sprzedaży okrętów Mistral. Potem jednak nastąpił szybki spadek dwustronnej wymiany handlowej (o połowę w latach 2013–2017). Pojawiły się trudności w finansowaniu dużych projektów energetycznych, takich jak Jamał – w którym koncern Total musiał ustąpić miejsca Chinom – i zakaz eksportu produktów rolnych, zwłaszcza wieprzowiny (co doprowadziło do poważnego kryzysu we francuskim rolnictwie i licznych demonstracji, Rosja bowiem była jej drugim co do wielkości importerem na świecie w 2012 roku, a stała się eksporterem netto w roku 2019), a także doszło do znacznej redukcji rosyjskich inwestycji we Francji. Wszystko to miało konsekwencje tym dotkliwsze, że cała francuska gospodarka nie była wystarczająco konkurencyjna, aby zrekompensować utratę rosyjskiego rynku. Ponadto względne wyniki Francji na rynku rosyjskim spadły o wiele bardziej niż wyniki pozostałych partnerów handlowych Rosji: o ile w latach 2013–2017, według rosyjskiego banku centralnego, prawie wszystkim partnerom Francji – na czele z USA i Niemcami, z wyjątkiem Polski i Wielkiej Brytanii – udało się zwiększyć eksport towarów do Federacji Rosyjskiej, o tyle wartość francuskiego eksportu spadła o około jedną trzecią. Polska, która wywierała silną presję na Paryż, aby anulował kontrakt na Mistrale z Rosją i podpisała z Francją podobnej wartości umowę na zakup śmigłowców Airbusa, zerwała ten kontrakt na rzecz amerykańskiej firmy tuż po anulowaniu kontraktu na Mistrale(co nastąpiło jednak po zmianie rządu w Warszawie). Francuskie banki, sparaliżowane eksterytorialnymi amerykańskimi decyzjami, których wymiar uzmysławia grzywna w wysokości 9 miliardów euro zapłacona przez BNP Stanom Zjednoczonym, z niezwykłym zapałem zastosowały amerykańskie sankcje wobec Rosji, jeszcze surowsze niż sankcje europejskie. Uniemożliwiło to niemal Rosjanom mieszkającym we Francji otwieranie tam rachunków bankowych. I oczywiście rosyjskie inwestycje w UE przeniosły się następnie do Wielkiej Brytanii, Niemiec 1
Einzelbild herunterladen
verfügbare Breiten